LDN – alternatywne leczenie.
akupunktura alternatywne leczenia

LDN – alternatywne leczenie.

LDN – małe dawki naltreksonu.

Zanim dowiedziałam się, że choruję na boreliozę szukałam alternatywnych metod leczenia stwardnienia rozsianego. Od chorych na grupach  znalazłam trochę wiadomości na temat naltreksonu -LDN. Bardzo mnie to zainteresowało i niewiele myśląc wydrukowałam artykuł z dobrego źródła informacji i udałam się do lekarza rodzinnego. Pokrótce wyjaśniłam lekarce w czym rzecz i poprosiłam o wypisanie recepty. Lekarka stwierdziła, że to jest lek dla narkomanów i alkoholików i mi go nie wypisze. Zostawiłam jej wydruki z prośbą żeby rzuciła na to okiem i dopiero wtedy dała mi odpowiedź. 

Na kolejnej wizycie spytałam czy pani doktor przeczytała o LDN na co ona, że nie ma czasu na czytanie pierdół. Ta pierdoła mogła ulżyć mi w cierpieniu a nawet zahamować rozwój choroby. I tą pierdołę na całym świecie stosowano już od kilkunastu lat, nawet wikipedia o tym pisze. Lekarz powinien uczyć się całe swoje życie nowych metod leczenia a nie siadać na laurach swojego dyplomu. To nawet wirusy, bakterie się mutują czyli uczą się jak dalej przetrwać. Pomyślmy jakby wszyscy lekarze tak podchodzili do medycyny to byłaby tragedia zdrowotna. 

W tym czasie mój mąż w przychodni ginekologicznej kładł kafelki. Opowiadał mi, że doktorek – właściciel przychodni to równy gostek. Poprosiłam męża, żeby zagadał do doktorka o moim problemie i w któryś dzień mąż zadzwonił do mnie podając pana doktora do telefonu. Wyjaśniłam lekarzowi na czym polega alternatywne leczenie naltreksonem w małych dawkach, on sprawdził info na internecie, powiedział, ze wszystko się zgadza i wypisał lek.

Całe szczęście, że się zdecydowałam brać LDN bo się okazało, że pomaga też przy boreliozie ale o tym w następny poście.

ulotka

Dodaj komentarz

Close Menu