ewa pach

Mimo, że życie mnie nigdy nie rozpieszczało i mimo choroby – jestem wesołą i pozytywną postacią w telenoweli jaką zgotował mi los. Choroba nauczyła mnie pokory ale też dała mi siłę do walki o zdrowie i każdy dzień. Nauczyła mnie widzieć wiele rzeczy wcześniej nie dostrzeganych. Otoczyła mnie ludźmi na których mogę zawsze polegać – reszta uciekła.

Przez 10 lat szukałam sposobów na zdrowie i powrót do sprawności. Na sobie metodą prób i błędów próbowałam różnych metod leczenia i zawsze hamowały mnie finanse. Czytałam każdą publikację jaką tylko miałam w zasięgu. Aż przyszedł dzień gdzie musiałam usiąść na wózek inwalidzki a noce kojarzyły mi się tylko z bólem, spastyką i cierpieniem psychicznym. I decyzja o leczeniu ilads zapadła. Jestem szósty miesiąc na abx i wracam do żywych. Postanowiłam podzielić się moim doświadczeniem z wami. Z nadzieją, że w ten sposób chociaż jedna osoba nie będzie musiała tak błądzić i cierpieć.  Moim marzeniem jest wrócić do sprawności i udowodnić co poniektórym lekarzom, że miałam rację. Na razie mijają mi objawy, których nie widać gołym okiem to sądzę, że i tak by nie uwierzyli.

Jeszcze nie wiem czy będę pisała o życiu prywatnym ale być może tak. Powiem tylko, że to niekończące się pasmo wzlotów i upadków nadające się na napisanie – dramatu i komedii z ciągłą akcją w tle. Spokoju to ja zaznam chyba tylko po śmieci. Ale chyba o to w życiu chodzi.

ŻYCIE JEST CUDEM KTÓREGO WIELU Z NAS NIE DOCENIA

Close Menu